PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


21.04.2017, 09:09  Rozmaitości  Kultura i rozrywka
wstecz

Tomasza Kota potyczki z językiem angielskim (wideo)


Pracując na planie filmu "Bikini Blue", Tomasz Kot czuł się, jakby znowu był debiutantem. Granie głównej roli w języku angielskim było dla niego dużym wyzwaniem.

Udostępniamy nagranie wideo:


https://wideo.pap.pl/videos/15414/


Tomasz Kot wcielił się w Eryka Szumskiego, polskiego żołnierza, który po II wojnie światowej osiadł na stałe w Wielkiej Brytanii. Po nieudanej próbie samobójczej przebywa w Mabledon Park, szpitalu psychiatrycznym przeznaczonym dla byłych polskich żołnierzy cierpiących na wojenną traumę. Dora wyrusza w podróż, która ma wyjaśnić dzielącą ich tajemnicę.


Dla Kota rola w tym filmie była niemal ponownym debiutem, gdyż musiał nauczyć się grać w języku angielskim. "W kilka miesięcy musiałem zdecydowanie poprawić swoją znajomość języka angielskiego. Dochodził dodatkowy stres. Poza intencją, myślą, emocją, musiałem zastanawiać się, czy przypadkiem czegoś nie pomylę, ponieważ ten tekst jeszcze nie do końca był mój" - przyznaje aktor.


Jak zdradza reżyser i scenarzysta filmu, Jarek Marszewski, aktor miał do dyspozycji trenera językowego - nauczyciela, który mu pomagał. Nagrywał dla Kota teksty, które ten później odsłuchiwał i które wykorzystywał przy ćwiczeniu wymowy. "Rola całkowicie grana w języku angielskim była bez wątpienia sporym wyzwaniem dla Tomasza Kota. Podjął się tego wyzwania natychmiast, świadom wysiłku, jakiego będzie to wymagało. Myślę, że wybrnął z tego znakomicie" - ocenia Marszewski.


W oswajaniu się z angielskim aktorowi pomagała też partnerka z planu - Brytyjka Lianne Harvey. On z kolei uczył ją polskiego. Miał z nią cichą umowę - każdego dnia przekazywali sobie po kilka idiomów. "Tłumaczenie idiomów często kończyło się kupą śmiechu" - mówi Kot.


Podczas pracy nad filmem polski gwiazdor mógł nie tylko poprawić swój angielski, poznał również ducha Anglii lat 50. "W Anglii mieliśmy wielkie szczęście, ponieważ produkcja wynajęła dwa miasteczka muzealne, które odzwierciedlają idealnie ten czas. Ulice, samochody, witryny sklepów - wszystko było w stylu retro. Coś niezwykłego! Kiedy o 16. znikali ostatni turyści, my wchodziliśmy i pracowaliśmy tam do rana" - wspomina Kot.


W Polsce, w przypadku filmów osadzonych w przeszłości, ekipa zazwyczaj nie ma tak komfortowych warunków do pracy. "U nas, kiedy robimy cokolwiek kostiumowego, aktor gra na przestrzeni dwóch i pół metra, bo kończą się dekoracje, itd. A tam po prostu mamy całe miasto" - zauważa Kot.


"Bikini Blue" w kinach od 21 kwietnia. (PAP Life)


ag/ jbr/


Załączniki
WARSZAWA BIKINI BLUE PREMIERA
Warszawa, 19.04.2017. Premiera filmu "Bikini Blue" w Kinie Luna w Warszawie, 19 bm. Nz. aktor Tomasz Kot. (obm/doro) (obm) PAP/Marcin Obara

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.