PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


11.03.2018, 14:14  Kultura i rozrywka  Wywiad
wstecz

Sprawy rodzinne grupy "Pod Budą" (wywiad)


Umawiamy się w wytwórni filmowej na Chełmskiej w Warszawie. Ale wejścia są dwa, nie możemy się znaleźć. Jednak w Krakowie jest prościej. Wystarczy usiąść na Rynku i czekać. Spotka się każdego, nawet Annę Treter, gwiazdę zespołu "Pod Budą"...

PAP Life: To już 40. lat grania "Pod Budą"...


Anna Treter: Minęło, jak jeden dzień...


PAP Life: Ale przed wami wciąż nowe wyzwania, chociażby koncert jubileuszowy 20 marca na warszawskim Torwarze.


Anna Treter: To ważna, duża impreza, chcielibyśmy dobrze wypaść, nie zawieść fanów w stolicy.


PAP Life: Gracie jubileuszowo w dużych halach, ale początki były skromne.


Anna Treter: Bardzo, byliśmy częścią kabaretu Bohdana Smolenia, takim przerywnikiem między żartami.


PAP Life: Jednak "kap, kap płyną łzy" zrobiły z was gwiazdę.


Anna Treter: To już było Opole, gdzie zaśpiewaliśmy "Bardzo smutną piosenkę retro" i "Balladę o ciotce Matyldzie".


PAP Life: Z powiedzeniem, potem już poszło... Dziś, po tylu latach grania, o "Pod Budą" można powiedzieć, że to rodzinna kapela.


Anna Treter: Tu się poznaliśmy - Andrzej Sikorowski z żoną Chariklią Motsiou, córką greckich emigrantów, która występowała z nami...


PAP Life: A teraz występuje córka Sikorowskiego Maia.


Anna Treter: Tak, chociaż mają tez swoje autorskie projekty, podobnie jak ja: nagrałam solowe płyty z poznanym Pod Budą gitarzystą i mężem Janem Hnatowiczem.


PAP Life: Udało wam się przetrwać w zmieniającym się show biznesie...


Anna Treter: To zasługa naszej publiczności, ale my tez wprowadzaliśmy zmiany. Mało kto wie, że już w 70. latach, pod wpływem Dire Straits, mieliśmy wśród instrumentów gitarę Fendera, co brzmiało bardzo rockowo...


PAP Life: Oprócz jubileuszowych koncertów, macie tez jubileuszową płytę.


Anna Treter: "40 lat Pod Budą". Zebraliśmy na tym albumie 40 naszych przebojów, chociaż nie było łatwo: nagraliśmy 13 płyt, z których każda pokryła się złotem i platyną i to w czasach, gdy nakład do tego tytułu musiał być dużo większy...


PAP Life: Co z tych 40-lat zostawiło największy ślad?


Anna Treter: Kontakty z widownią i podróże. Zjeździliśmy niemal cały świat -0 od Stanów, poprzez Europę, do Australii. Wszędzie spotykaliśmy Polaków i wysłuchiwaliśmy ich historii. Może, dlatego dziś na nasze koncerty przychodzą trzy pokolenia słuchaczy - babcie, matki i wnuczki...


PAP Life: czujecie oddech młodszych na plecach?


Anna Treter: Dziś, w dobie mediów elektronicznych, portali, You Tuba, wielości stacji radiowych i telewizyjnych chyba łatwiej zróbić karierę...


PAP Life: Ale?


Anna Treter: Ale ona szybciej przychodzi i szybciej znika... Aby trwać, trzeba jednak mieć cos do zaproponowania, jakość.


PAP Life: Pod Budą z pewnością to ma.


Anna Treter: Dlatego gramy dalej i zapraszamy na nasze koncerty.


Rozmawiał: Zbigniew Krzyżanowski (PAP Life)


edytor: Zbigniew Krzyżanowski


zig/



Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.