PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


23.08.2018, 09:09  Wywiad  Sport dla każdego  Turystyka
wstecz

Każdy lot balonem to pewna niewiadoma (wywiad)


"Sportowcy wcale za burtę kosza nie wyglądają. Dzisiaj baloniarze zdecydowanie bardziej koncentrują się na ekranie tableta, który jest swego rodzaju komputerem pokładowym" - mówi Adam Gruszecki, dyrektor Aeroklubu Lubelskiego.

PAP Life: Co najbardziej podoba się panu w baloniarstwie?


A.G.: Niepowtarzalność. W tym sporcie każdy lot jest inny i niesie pewną niewiadomą. Wybieramy sobie miejsce do startu, ale nie wiemy, gdzie wylądujemy - za 10, czy 60 kilometrów. Niewiadomą jest też czas lotu. Na różnych wysokościach są różne prędkości wiatru, co czyni każdą wyprawę nieprzewidywalną. A tym samym to sport dla tych, którzy kochają takie wrażenia.


PAP Life: Myślałem, że powie pan o zapierających dech widokach?


A.G.: Sportowcy wcale za burtę kosza nie wyglądają. Dzisiaj baloniarze zdecydowanie bardziej koncentrują się na ekranie tableta, który jest swego rodzaju komputerem pokładowym, umożliwiającym obieranie właściwych kierunków i wysokości.


PAP Life: Dlaczego zawodniczki Mistrzostw Świata Kobiet, które niedawno odbyły się w Nałęczowie, miały loty tylko wcześnie rano albo tuż przed zachodem słońca?


A.G.: Decydują o tym względy meteorologiczne. Wtedy atmosfera jest najbardziej stabilna, nie ma dynamicznych podmuchów, a operacja słońca jest słaba. W takich właśnie porach lata się nie tylko podczas zawodów, ale i rekreacyjnie.


PAP Life: Kiedy w Polsce trwa sezon balonowy?


A.G.: Balonem można latać przez cały rok. Ale najmniej wdzięczna jest jesień, bo ziemia jest wtedy błotnista i łatwo pobrudzić powłokę balonu. A powłokę kładziemy w terenie za każdym razem, kiedy przygotowujemy się do startu i kiedy demontujemy balon po locie.


PAP Life: Czy temperatura na wysokości, na której unosi się balon, jest dokuczliwa?


A.G.: Temperatura powietrza spada każdorazowo o 6 stopni na każde 1000 metrów. Zatem nie są to jakieś drastyczne spadki. Ale też trzeba pamiętać, że dodatkowo ciepło promieniuje z palnika. Robocza temperatura zależy od pory roku i temperatury na zewnątrz. W zimie wystarczy podgrzać powłokę balonu do 40-50 stopni i już będziemy się unosić. Ale już w lecie temperaturą normalną jest ponad 100 stopni.


PAP Life: Czy tam na górze jest cicho?


A.G.: To ciekawe, bo na wysokości lotu balonu bardzo wyraźnie słychać to, co się dzieje na ziemi. Ta słyszalność jest dużo lepsza niż gdybyśmy byli na dole. Ale gdy palnik pracuje, jego szum przytłumia dźwięki idące z dołu i wtedy rzeczywiście jest znacznie ciszej.


PAP Life: Ile musiałbym wydać pieniędzy, żeby mieć swój balon?


A.G.: Myślę, że w przypadku nowego balonu możemy mówić o kwocie 160-180 tys. za komplet - balon, kosz, butla i palnik. Do tego jeszcze potrzebna jest przyczepa i samochód, najlepiej terenowy, bo wtedy jest większa swoboda wyboru miejsca do lądowania czy do startu.


PAP Life: Co trzeba zrobić, żeby zostać pilotem balonowym?


A.G.: Oczywiście poza chęciami, potrzebna jest licencja. Osoba ubiegająca się o nią, musi mieć ukończone 16 lat. Trzeba przejść szkolenie teoretyczne, a później praktyczne w zatwierdzonym przez Urząd Lotnictwa Cywilnego ośrodku szkolenia. Kurs teoretyczny to w zależności od ośrodka szkolenia ok. 60 godz. teorii oraz 16-19 lotów z instruktorem, co razem daje kilkanaście tysięcy złotych.


PAP Life: Czy jest to bezpieczny sport?


A.G.: Balon to jeden z najbezpieczniejszych środków transportu. Statystyki mówią, że w Polsce po wojnie w 1958 roku zginął tylko jeden pilot balonowy i stało się to w okolicznościach kontrowersyjnych - Franciszek Hynek został zastrzelony przez organy bezpieczeństwa PRL. Nie przypominam sobie, żeby był jakiś inny wypadek śmiertelny w Polsce. Ogólnie, uważam, że jest to sport dla ludzi z wyobraźnią.


PAP Life: Jako że był pan organizatorem Balonowych Mistrzostw Świata Kobiet w Nałęczowie, odnieśmy się teraz do wydarzenia, którym żyli wszyscy pasjonaci baloniarstwa. Jakie są pana ogólne wrażenie po tej imprezie?


A.G.: Przez ostatnie 2 lata bardzo sumiennie przygotowywaliśmy się do Mistrzostw. Harmonogram był bardzo szczegółowy i nad jego realizacją pracował liczny sztab osób, członków sekcji balonowej naszego Aeroklubu. Jeszcze za wcześnie na podsumowanie imprezy, ale nieskromnie mogę przyznać, że otrzymujemy z całego świata gratulacje i komplementy za świetnie przygotowane zawody.


PAP Life: Jaka jest specyfika Nałęczowa jako areny wydarzeń balonowych?


A.G.: Teren do lądowania jest tutaj dość trudny, szczególnie z uwagi na to, że nie ma łąk, tylko pola uprawne. Dla początkujących baloniarzy jest to zdecydowanie wyzwanie. Ale dla zawodniczek Mistrzostw Świata nie powinno to stanowić wielkiego problemu. Natomiast wielką zaletą dla nas, jako organizatorów, jest przychylność władz samorządowych i w szczególności Uzdrowiska Nałęczów dla tego typu międzynarodowych wydarzeń i chęć współpracy i pomocy przy całej organizacji. Nie bez znaczenia jest dla nas baza noclegowa i zabiegowa Uzdrowiska. To stanowi o wartości tego miejsca oraz komforcie pobytu naszych zawodniczek.


PAP Life: Jakie zadania muszą zazwyczaj wykonać baloniarze podczas zawodów?


A.G.: Paleta konkurencji zawodniczych jest bardzo duża, regulamin Mistrzostw pozostawia dużą swobodę dyrektorowi sportowemu w wykładaniu poszczególnych zadań, niemniej zawodnik w każdym locie musi wykazać się mistrzowską znajomością swojego sprzętu, właściwą taktyką i znajomością zjawisk meteo. W każdej konkurencji jest cel - naziemny bądź wirtualny w przestrzeni, który trzeba osiągnąć. Wygrywa zawodni, który najbliżej doleci do celu. W jednym locie możliwych jest kilka różnych konkurencji.


PAP Life: Jaki odsetek zawodników w baloniarstwie stanowią kobiety?


A.G.: To jest zdecydowanie męski sport. Na otwartych mistrzostwach świata, na których mogą startować kobiety i mężczyźni, na stu pilotów tylko 10 to kobiety. Ale jednocześnie nasze nałęczowskie Balonowe Mistrzostwa Świata pokazują, że kobiety coraz chętniej zaczynają przygodę z tym sportem i również dobrze, co mężczyźni, sobie z nim radzą.


Rozmawiał Andrzej Grabarczuk (PAP Life)


autor: Andrzej Grabarczuk


edytor: Jan Bratkowski


ag/ jbr/


Załączniki
NAŁĘCZÓW ZAWODY BALONOWE MŚ KOBIET
Nałęczów, 07.08.2018. W Nałęczowie trwają 3. Mistrzostwa Świata Kobiet w Balonach na Ogrzane Powietrze, 7 bm. Do rywalizacji przystąpiły 33 zawodniczki z 14 krajów z Azji, Ameryki Północnej, Australii oraz Europy. Zawody zakończą się 11 sierpnia. (soa) PAP/Wojciech Pacewicz

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.