PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


11.09.2018, 11:11  Rozmaitości  Codzienne sprawy
wstecz

Plastikowa Rewolucja w Warszawie


"Marmurowe" płytki naścienne, doniczki, podstawki, biżuteria - to wszystko może powstać z plastikowych śmieci. "Skoro już wyprodukowaliśmy tyle plastiku, trzeba coś z nim robić, żeby nie trafił do mórz i oceanów" - mówi PAP Life Jurek Piwkowski, jeden z twórców Plastikowej Rewolucji.

Pomysł na niedrogie maszyny do recyklingu plastiku należy do Holendra Dave'a Hakkensa. On to opracował projekty maszyn do rozdrabniania, przetapiania i formowania plastiku i za darmo udostępnił je w internecie. Wystarczy wejść na stronę https://preciousplastic.com/, by zobaczyć jak idea holenderskiego pomysłodawcy rozprzestrzeniła się po całym świecie. Na stronie jest np. mapa z punktami, gdzie działają już pracownie przetwarzania plastiku.


"Pomysł powstał z inicjatywy Adama Mirowskiego, który kiedyś znalazł w internecie projekt Precious Plastic: to jest nasz projekt-matka. Projekt pochodzi z Holandii, tam Dave Hakkens wymyślił zestaw czterech maszyn, opracował je, by niskim kosztem można było je zrobić samemu. Takie maszyny istnieją w przemyśle, tylko są drogie. Hakkens zastanawiał się, jak to przenieść do codziennego życia. Zaprojektował więc cztery maszyny, udostępnił w internecie wszystkie plany za darmo, nakręcił filmy instruktażowe. Adam to znalazł" - mówi Jurek Piwkowski.


Ideą pracowni jest, by każdy mógł tu przyjść. "Naszym założeniem jest, żeby każdy mógł sobie przyjść do tej pracowni i zrobić, co chce. Przynieść swoje śmieci i przetworzyć je na dowolny, wymarzony produkt. Na razie ogranicza nas miejsce, bo jesteśmy na prywatnej posiadłości, szukamy miejsca na warsztat" - mówi Julia.


Jeśli ktoś chciałby pomóc młodym racjonalizatorom w znalezieniu nowego lokum, może się z nimi skontaktować na Facebooku. "W takim warsztacie konieczna jest instalacja trójfazowa, ponieważ silnik musi być podłączony do tej instalacji. To jest konieczność, a trudno jest to znaleźć" - precyzuje Julia Stryjek.


PAP Life dociekał, co właściwie można stworzyć z takiego przetwarzanego plastiku. "Na początku myśleliśmy o jakichś prostych przedmiotach. Jedne mogą powstać z filamentów, czyli z nitek plastikowych. Z nich możemy robić: miseczki, płytki, biżuterię, itd. Najpierw chcemy się tym trochę pobawić, żeby zbadać materiał, jak to robić, żeby było to atrakcyjne. Myślimy nad różnymi formami do wtryskarki, jak na razie mamy podstawki w okrągłym kształcie, a chcielibyśmy zrobić też sześciokątną podstawkę. To dwie pierwsze rzeczy. Na razie badamy materiał, później będziemy się bawić kolorami, mieszać, projektować" - precyzuje Mateusz Jaskot.


Plastikowa Rewolucja musi też znaleźć sposób, by dotrzeć do ludzi, żeby przynosili im plastikowe śmieci do przetworzenia. "Jesteśmy w lokalach, gdzie serwuje się jedzenie wegetariańskie, w domach kultury, rozwieszamy tam plakaty, które promują to, co robimy. Plakaty pokazują, że zbieramy odpady, dajemy im nowe życie" - wyjaśnia Mateusz.


Na spodzie plastikowego produktu powinno być zawsze oznaczenie numeryczne, z czego on jest zrobiony. "Interesuje nas polietylen i polipropylen - te plastiki przetwarzamy w naszej pracowni. To są numerki 2, 4 i 5, umieszczone w trójkącie ze strzałek" - mówi Julia.


"Celem tego projektu jest, żeby pokazać, że tych śmieci jest dużo i niepotrzebnie jest ich tak dużo. Można dużo rzeczy zrobić, żeby aż tyle ich nie produkować. Ale jak już mamy te śmieci, to zamiast je wyrzucać, można je przerobić" - dodaje.


"Na początku będą powstawały duże przedmioty, o pewnych niedoskonałościach, takie, które będą nam wybaczały dużo błędów produkcyjnych" - mówi Mirowski. "Plastik jest specyficznym materiałem. On przy każdym przetworzeniu ulega degradacji, nie tak jak szkło czy metale. Należy pamiętać, że plastik nie jest takim świetnym tworzywem i osobiście nie dążyłbym, żeby zwiększać jego produkcję. Lepiej skupić się na tym, co już wytworzyliśmy i rozwiązać ten problem. Raczej wycofywać tworzywa i szukać zamienników" - mówi Adam.


Twórcy Plastikowej Rewolucji podkreślają, że chcieliby stworzyć miejsce, gdzie każdy będzie mógł przyjść, zobaczyć i spróbować swoich sił w przetwarzaniu plastiku. Chętnie powitają też wycieczki szkolne. Marzą, by ich działalność miała charakter prospołeczny, być może stworzą specjalną fundację, ale to plany na przyszłość. Zależy im na edukacji, doświadczeniach i rozwiazywaniu tego problemu, jakim jest nadmiar plastikowych śmieci. Cały pomysł powstał w głowach czwórki studentów. PAP Life trzyma kciuki za powodzenie przedsięwzięcia.(PAP Life)


autorka: Dorota Kieras


edytor: Jan Bratkowski


dki/ jbr/


Załączniki
BANGLADESH RECYCLING PET BOTTLES
epa05603867 A female laborer collects polyethylene terephthalate (PET) bottles flakes to put into a bag in a recycling factory at Mohammadpur in Dhaka, Bangladesh, 26 October 2016. Recycling plastic bottles became a growing business over the last couple of years as well as help protecting the environment. According to the Bangladesh PET Flakes Manufacturers and Exporters Association (BPFMEA), Bangladesh exports on an average nearly 30,000 tons of PET bottle flakes mainly to China, South Korea and Taiwan worth 14 million US dollars per year. EPA/ABIR ABDULLAH Dostawca: PAP/EPA.
MIDEAST ISRAEL GARBAGE PRODUCTION
epa06784519 Compressed plastic trash piles after being sorted by machines at the GreenNet sorting and recycling Garbage Site, the main and largest facility in Jerusalem, Israel, 04 June 2018. As the world marks on 05 June the World Environment Day 2018 on the subject of 'Beat Plastic Pollution'. Israel's produces 5.4 million tons of municipal and commercial waste every year, 80 percent of the solid waste is transferred to landfill and only 20 percent is transferred for recycling. 40 percent of Israel's garbage is plastic. EPA/ABIR SULTAN Dostawca: PAP/EPA.

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.