PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


17.10.2018, 07:07  Na ścieżkach nauki  Rozmaitości  Codzienne sprawy  Wywiad
wstecz

Ekspertka od snu dzieci: w czasie snu dużo się dzieje... (wywiad)


Wydawać by się mogło, że podczas snu nic się nie dzieje. Jednak, jak przekonuje PAP Life Agnieszka Piotrowska, jest wręcz przeciwnie. "Sen jest ważny również ze względu na zdrowie" - dodaje konsultantka ds. snu dziecka i zaleca rytuały wyciszające.

PAP Life: Dlaczego tak ważny dla dziecka jest jego spokojny sen?


Agnieszka Piotrowska: W czasie snu tak naprawdę dużo się dzieje. Dziecko odpoczywa, ale jego organizm już nie, dlatego że regeneruje się układ nerwowy, mózg się oczyszcza, układ nerwowy przetwarza wszystkie wrażenia, wszystkie nowe rzeczy, których dziecko nauczyło się w ciągu dnia. Właśnie dzięki temu - kiedy dziecko jest wyspane - wiemy, że lepiej skupia uwagę, że lepiej zapamiętuje - to są doświadczenia przeprowadzane akurat na starszych dzieciach, takich w wieku przedszkolnym, natomiast wyobrażamy siebie, że to samo dotyczy niemowląt, dla których rozwojowo i poznawczo ten pierwszy rok życia jest niezwykle istotny.


Sen jest ważny również ze względu na zdrowie - niedobory snu mogą być wysokim czynnikiem ryzyka, jeśli chodzi o otyłość, nadciśnienie, a nawet insulinooporność. Też takie prozaiczne rzeczy, ale jakże niezwykle ważne, jak odporność na infekcje, przeziębienia.


PAP Life: Czy jest coś, co możemy zrobić przed snem dziecka, żeby lepiej mu się spało?


A.P.: Tak, niezwykle ważne są rytuały. Badania pokazują, że nawet takie bardzo proste trzystopniowe rytuały - kąpiel, w ciągu pół godziny po niej dziecko jest już przygotowywane do spania, potem jakiś masaż i kołysanka - wystarczają do tego, żeby poprawić jakość snu dzieci. Tzn. że dzieci, które były poddawane takim wyciszającym rytuałom, lepiej spały w nocy, mniej się budziły, a ich sen był bardziej skonsolidowany i rano wszyscy budzili się bardziej wyspani.


PAP Life: Niektórzy rodzice mają problem, że ich dziecko nie może spać, budzi się kilkukrotnie, co trwa nawet przez kilka lat. Czy nie jest tak, że dziecko może być "za mało zmęczone"? Wydawać by się mogło, że skoro dorosły pracuje, zajmuje się domem i dzieckiem, bywa bardziej zmęczony i ma większą potrzebę snu, więc zasypia jak to przysłowiowe dziecko. Tymczasem dziecko tylko je, bawi się i właśnie śpi...


A.P.: O nie, dzieci pracują przez cały dzień. Właśnie ta zabawa, ten kontakt z rodzicami, ta coraz większa mobilność, to jest ciężka praca, ogromny wysiłek. Taki niemowlak, nam się tak wydaje, że on tylko leży, ale on ciężko pracuje, w pocie czoła obserwuje, przetwarza, uczy się, zapamiętuje te wszystkie bodźce, które do niego ze środowiska docierają. Noworodki tak naprawdę potrafią być aktywne tylko przez 45 minut do godziny i potem znowu potrzebują drzemki, więc myślę, że nie bez powodu matka natura tak to urządziła, że te najmłodsze dzieci blisko połowę swojego życia w tych pierwszych miesiącach przesypiają.


PAP Life: Tak samo jest w przypadku dorosłych, że potrzebują wycieszenia przed snem? W dzisiejszych czasach często zasypiamy z laptopami i telefonami w łóżku, co raczej nam nie pomaga w zasypianiu.


A.P.: Tak, to ma ogromny wpływ. Choć nie specjalizuję się w śnie osób dorosłych, myślę, że tutaj jest wiele analogii. Rzeczywiście, prowadzimy bardzo niehigieniczny tryb życia, w sensie pędu, w którym żyjemy, bodźców, którymi się bombardujemy. Badania pokazujące wpływ światła emitowanego przez ekrany nie pozostawiają żadnych wątpliwości - to światło, w które się wpatrujemy, obniżają wydzielanie melatoniny przez szyszynkę. Więc tak jakby robimy sobie trochę pod górkę fizjologicznie, czyli sami sobie to utrudniamy.


W przypadku dzieci zaleca się minimum godzinę przerwy pomiędzy tym, kiedy dzieci coś oglądają na ekranach, a rozpoczęciem przygotowań do snu. Myślę, że spokojnie można odnieść to również do osób dorosłych.


Z Agnieszką Piotrowską - pierwszą w Polsce certyfikowaną konsultantką ds. snu dziecka z dyplomem Family Sleep Institute w USA, edukatorem Pozytywnej Dyscypliny oraz członkiem Positive Discipline Association - rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).


pau/ jbr/


Załączniki
SZCZECIN DZIECKO
Szczecin, 31.12.2014 Dziecko śpiące w łóżeczku. mb/soa PAP/ Marcin Bielecki

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.