PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


15.11.2018, 12:12  Rozmaitości  Kultura i rozrywka  Wywiad
wstecz

Pablopavo: wszystkie płyty są trochę o samotności (wywiad)


Na najnowszej płycie Pablopavo i Ludzików znalazły się teksty Pawła Sołtysa, ale i wiersze Szymborskiej i Miłosza. O pisaniu, nie tylko do muzyki, Paweł Sołtys mówi PAP Life.

PAP Life: Czy słusznie przypuszczam, że najnowsza płyta Pablopavo i Ludzików "Marginal" to płyta warszawska? Śpiewa pan o poważnych sprawach jak samotność czy bezrobocie...


Paweł Sołtys (Pablopavo): Nie wiem, czy Warszawa to jest niepoważna sprawa. Natomiast ta płyta jest chyba najmniej warszawska ze wszystkich moich płyt. Tu są dwie piosenki, które się bezpośrednio odnoszą do miasta, gdzie padają konkretne nazwy. Czy to jest płyta o samotności? Pewnie tak, pewnie wszystkie płyty są trochę o samotności, bo ludzie są samotni, więc pewnie tak... To jest płyta też trochę o czasie, który wszystkich nas dotyka.


PAP Life: Oprócz swoich tekstów pan skorzysta też z wiersza Szymborskiej...


P.S.: Tak, i z Miłosza.


PAP Life: Dlaczego?


P.S.: Trochę z przypadku, a trochę nie. Przypadek był taki, że występowaliśmy w latach ubiegłych na Festiwalu Języka Polskiego w Szczebrzeszynie, gdzie mieliśmy przygotować parę wierszy Szymborskiej. I ten jeden się ostał, po latach. Również dlatego, że oczywiście, zachowując skalę talentu, myślę, że mógłbym coś podobnego napisać. W sensie tematu i sposobu jego ujęcia, to jest dosyć nietypowy wiersz jak na panią Wisławę. Z jednej strony bardzo delikatny, a z drugiej strony społeczny. On mi pasował. Podobnie było z Miłoszem. Przygotowywaliśmy jakieś piosenki na Festiwal Miłosza, ale nie chciałem robić całej płyty z czyimiś tekstami. Ten jeden tekst, pod tytułem "Piosenka", też chyba trochę nietypowy dla Miłosza, jest rymowany, jest po prostu piosenką. Od razu uznałem, że to jest sygnał z przeszłości, że trzeba, jeśli to jest piosenka, zrobić do niej muzykę. Po prostu.


PAP Life: Gdyby tak wszyscy podchodzili do lektury, ileż by było pięknych piosenek. Z dobrym tekstem. A jak powstają pańskie teksty?


P.S.: To jest bardzo różnie. Nie mam jednej metody. Bywa tak, oczywiście, że nagle jest impuls, bo coś się wydarzyło, coś zobaczyłem, coś mnie zaintrygowało. A czasem jest tak, że gdzieś mam pomysł, a potem on nie rusza do przodu i np. czeka albo ja sobie powoli nad nim pracuję. A czasem jest tak, że kiedy jest już jakiś muzyczny szkic, to ja staram się do tych dźwięków coś dobudować. A czasem piszę do szuflady i kiedy nagrywam płytę, to wyciągam z tej szuflady i dopasowujemy to. To jest bardzo różnie.


PAP Life: Będzie jakaś trasa koncertowa, promując płytę "Marginal"?


P.S.: Tak, już właściwie ją zaczęliśmy. Na razie jest tam 11-12 miast, przygotowujemy się dosyć poważnie do tego, chcemy zrobić takiego seta, jesień-zima. 17 listopada gramy w Warszawie. Już od początku listopada do stycznia tych koncertów kilkanaście będzie, w dużych miastach, ale nie tylko. Np. Będziemy w Dzierżoniowie. Staramy się, jak zwykle, trochę pojeździć po mniejszych miejscowościach.


PAP Life: Nie mogę nie zapytać o "Mikrotyki", bo spotkaliśmy się poprzednio przy okazji premiery książki. Wykonał pan z tą książką przemarsz po wszystkich możliwych konkursach literackich. Z sukcesami! Proszę powiedzieć, czy pan coś napisze jeszcze?


P.S.: Nie wiem (śmiech). Po pierwsze jest tak, że jeśli chodzi o te konkursy, to ja nie miałem na to wpływu. Co do pisania, coś tam sobie dłubię, natomiast, czy z tego będzie jeszcze kiedyś książka, to dziś nie umiem odpowiedzieć.


PAP Life: Musi znów jakiś kumpel przyjść do pana i wyciągnąć to z szuflady...


P.S.: Może tak, pierwsza powstawała też parę lat. A może paręnaście, jakby dobrze policzyć. Może więc wrócimy do tej rozmowy za pięć lat.


PAP Life: A muzycznie, poza płytą, co się wydarzy? Jakaś zmiana kierunku?


P.S.: Właściwie ta płyta jest tą zmianą kierunku. Jest bardziej taneczna, niż poprzednie. Planów mam dużo. A ile się z tego uda zrealizować? Robimy nową płytę Vavamuffin, za chwilę będzie kolejna płyta Trio Pablopavo/Iwanek/Praczas, z którym już nagrałem płytę trzy lata temu. Będzie jakaś kontynuacja. Dokooptowaliśmy sobie pianistę Patryka Kraśniewskiego i to też zaczęliśmy, muzyka jest dosyć zaawansowana. Muszę usiąść do pisania tekstów. Wracając do tego, co pani powiedziała o książce, to nagle okazało się, że kilka miesięcy mi zniknęło, które zwykle przeznaczałem na pracę. Ten czas zabrały mi spotkania autorskie. Mam nadzieję, że to się powoli wygasza. Nie, żeby to było niemiłe, ale nie mogę wtedy pracować.


Rozmawiała: Dorota Kieras (PAP Life)


dki/ jbr/


Załączniki
WARSZAWA NAGRODA LITERACKA NIKE GALA
Warszawa, 07.10.2018. Nominowany do nagrody Nike 2018 - Paweł Sołtys odbiera złote pióro dla finalistów. Gala rozdania 22. nagrody Nike, odbywa się 7 bm. w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Literacka Nike to nagroda za najlepszą książkę roku. Zwycięzca otrzymuje 100 tys. zł i statuetkę. (tg/dw) PAP/Tomasz Gzell

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.