PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


18.11.2018, 07:07  Rozmaitości  Kultura i rozrywka  Wywiad
wstecz

Natalia Moskal: charakterem niedaleko mi do Iłły (wywiad)


"Bunt Młodości" to płyta Natalii Moskal do słów Kazimiery Iłłakowiczówny. O literackich wyborach, poezji i powinowactwie charakterów artystka mówi PAP Life.

PAP Life: Dlaczego zdecydowała się pani sięgnąć po teksty Iłłakowiczówny? Czy to był wyłącznie pani wybór?


Natalia Moskal: Jak zwykle pomysł zrodził się w rodzinnym domu, u rodziców. Tata przyniósł do domu ładną różową książkę z postacią kobiety wziętą w błękitną ramkę: w oczy rzuciła mi się moja ulubiona pastelowa kolorystyka. Dopiero potem zauważyłam, że jest to biografia Iłły, autorstwa Joanny Kuciel-Frydryszak. Następnie okazało się, że mamy w domu wszystkie tomiki poezji Iłłakowiczówny, ojciec powiedział mi też, że zajmowała się przekładem literackim (zajęcie, które ja również wykonuję). Okazało się również, że urodziłam się prawie dokładnie 100 lat po Kazimierze i że charakterem nam do siebie naprawdę niedaleko. Zaraz potem powstał pomysł stworzenia muzyki do jej wierszy. Czuję, że Iłła i ja dzielimy podobne cechy, do tego przyciągnęło mnie zwyczajnie piękno jej poezji, ale też niezwykły życiorys.


PAP Life: Czy nie boi się pani, że współczesne pokolenie odbiorców nie zechce słuchać poezji, a może się mylę?


N.M.: Niestety może tak być. Starałam się tak podejść z producentem płyty, Janem Stokłosą, do aranżacji muzycznych, żeby płyta nie była typową poezją śpiewaną. Chciałam podać te wiersze w takim sosie, który smakowałby nowoczesnością, ale nie przesadną. Dlatego na EP-ce znajdują się zarówno instrumenty żywe, jak i elektronika. Zaciekawieni całym projektem są, póki co, w większości słuchacze w wieku moich rodziców, ale może z czasem, opowiadając o płycie w odpowiednich mediach, uda się dotrzeć też do młodszego odbiorcy.


PAP Life: Jak odnajduje się pani w muzyce Stokłosy? Czy napisane przez niego utwory odpowiadają pani wrażliwości?


N.M.: Zdecydowanie tak. Zanim zaczęliśmy pracę, zebrałam kilka linków z utworami, które miały posłużyć, jako inspiracje do stworzenia muzyki do wierszy Iłły. Wiedzieliśmy zatem, w jaką stronę iść. Chwilę później Janek pokazał mi swoje propozycje kompozycji i aranżacji. Muszę przyznać, że zmieniły się w zasadzie tylko tonacje. Całość od razu mi się spodobała.


PAP Life: Czy tą płytą wpisuje się pani w obchody 100-lecia niepodległości?


N.M.: Tak, wiersze mają zabarwienie patriotyczne. Iłłakowiczówna pracowała też jako sekretarz Marszałka Piłsudskiego, wątki zatem niezaprzeczalnie się łączą. Jest to moja mała cegiełka, którą dokładam do świętowania tej niezwykle ważnej i historycznej rocznicy. Ale jest też druga rocznica, którą obchodzimy za kilka dni, i którą tą EP-ką również chciałam uczcić. Mianowicie, 100-lecie przyznania kobietom w Polsce praw wyborczych.


PAP Life: Jak pani myśli, kto sięgnie po płytę?


N.M.: Każdy, kto lubi poezję, kto interesuje się historią Polski, kogo interesują nowoczesne brzmienia połączone z tradycyjnymi instrumentami, kobiety... Sięgnie też chyba ten, kto lubi coś nowego. Dochodzą mnie bowiem opinie, że projekt zaciekawia swoją niekonwencjonalnością i tym, że jest nieoczywisty.


PAP Life: Gdzie można będzie posłuchać tych kompozycji na żywo? Czy planuje pani koncerty?


N.M.: Jeszcze nad tym pracuję. "Bunt Młodości" różni się od moich poprzednich utworów stylistycznie, więc nie ma miejsca na to, aby obie płyty połączyć, a pięć utworów to odrobinę za mało na pełen koncert, ale jeszcze nad tym pracuję i staram się stworzyć materiał wystarczający na występ na żywo. O wszystkim będę na bieżąco informować na moich portalach społecznościowych, na które serdecznie zapraszam. Płytę można też kupić w wersji fizycznej na moim fanpage'u.


Rozmawiała Dorota Kieras (PAP Life)


dki/ jbr/


Załączniki
WARSZAWA PROMOCJA KSIĄŻKI ESTER KREITMAN RODOWÓD
Warszawa, 04.09.2016. Tłumaczka Natalia Moskal, podczas promocji pierwszego polskiego wydania książki autorstwa Ester Kreitman "Rodowód", 4 bm. w Księgarni na Tłomackiem w Warszawie. (jk/nlat) PAP/Jakub Kamiński

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.