PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


30.11.2018, 11:11  Rozmaitości  Kultura i rozrywka  Wywiad
wstecz

Zofia Karaszewska i Sylwia Stano - co pisarz ma pod podszewką?


Dwie dziennikarki zaproponowały polskim pisarzom stworzenie kolekcji odzieży. Motywem przewodnik była... podszewka z nadrukiem w książki. O projekcie opowiadają PAP Life.

PAP Life: Czyj był pomysł, by pisarze zaprojektowali ubrania i opowiedzieli o tym?


Sylwia Stano: Pomysł jest nasz autorski. Chciałyśmy stworzyć kolekcję, która nie tylko będzie wykorzystywała na materiale motyw książkowy, ale będzie miała literackość w genach. Każdy z pisarzy zaprojektował strój, który odpowiada jego światopoglądowi - temu, co według niego strój ma wyrażać. Ubrania znaczą i nie jest przypadkiem, że Sylwia Chutnik zaprojektowała kociakową spódnicę w kolorze różowym, Katarzyna Bonda suknię z czerwonym pająkiem na plecach, a Łukasz Orbitowski bluzę z nosorożcem.


PAP Life: Zgromadziłyście plejadę gwiazd polskiej literatury.


Zofia Karaszewska: Udało nam się zaprosić wspaniałych pisarzy. Niektórzy sami przyznali, że jest to dla nich eksperyment modowy. Każdy mógł zaprojektować wybrany element garderoby, stworzyć coś zupełnie od zera, wybrać krój, materiał i podszewkę. I ten wybór też był dla nas ważny. Niektórzy pisarze inspirowali się własną twórczością, inni szukali inspiracji w malarstwie, historii czy podróżach.


PAP Life: Gdzie to się działo?


Z.K.: W atelier Justyny Ołtarzewskiej, która nadzorowała ten projekt krawiecko. Jest projektantką, więc te niesamowite pomysły autorów wcielała w materię, szyła wymyślone przez pisarzy stroje. A tak naprawdę ta moda i kolekcja to jest tylko pretekst do tego, żeby porozmawiać z pisarzami, w miłych okolicznościach twórczych, o tym, w co się ubierają, co wisi w ich szafach i dlaczego tam wisi. Dlaczego wybierają takie, a nie inne stroje i co one o nich mówią. Bo to, że strój coś znaczy, to przewijało się w każdej z rozmów. I każdy autor mówił, że ubranie coś wyraża, że ciuchy są składnikiem tożsamości, że uzewnętrzniają własne ja. Okazało się, że ten komunikat na zewnątrz, który dajemy innym, jest istotny. Zwłaszcza, jeśli to ludzie kultury i twórcy go wyrażają.


PAP Life: Czy te ubrania powstały naprawdę?


S.S.: Tak! Te ubrania powstały naprawdę. Były też godziny rozmów. Dałyśmy pisarzom nową materię twórczą i obserwowałyśmy nowy proces twórczy. Pisarze mają ten urok, że potrafią wszystko bardzo świadomie opowiedzieć. Towarzyszyłyśmy im. I czasami w kawiarniach i w atelier powstawały najfantastyczniejsze pomysły, a czasami pisarze przychodzili już z gotowymi rysunkami. Joanna Bator powiedziała, że "projekt może nie jest najładniejszy, ale nadrobi opowieścią". To było narysowane kimono i dopisek - Murasaki, czyli pierwsza kobieta pisząca po japońsku, której imię oznacza też fiolet. Była też cała historia o niej, o Japonii i o minimalizmie. Ten strój znaczył. Niesamowita jest suknia Olgi Tokarczuk, którą zaprojektowała i w której odbierała Bookera. To jest suknia w kolorze nocnego nieba, z jedwabiu, która skrywa pod sobą cały wszechświat, a - jak mówi pisarka - moc kobiety jest tam, pod spódnicą. I to jest idealna sukienka, bo można ją tak udrapować, żeby było widać podszewkę, a można, idąc do profanów, spuścić suknię do samej ziemi i zakryć tę tajemnicę.


PAP Life: A Jacek Dehnel jak się wykazał! To też mistrzostwo!


Z.K.: On od początku wiedział, co chce zrobić, Jacek Dehnel od razu stwierdził, że ma być koszula, że wybierze Biblię Guttenberga, sam wybrał cytaty...


PAP Life: A kto powiedział: "czy skarpetki są wolne?"


S.S.: Michał Rusinek. To było jego pierwsze pytanie - czy skarpetki są wolne. Kiedy się dowiedział, że tak, od razu powiedział - biorę! Skarpetki są bowiem szalenie interesujące i obfitujące w znaczenia. Powstał nawet limeryk!


Z.K.: On sam zaprojektował ten motyw, i to są dokładnie takie skarpetki, jakie wymyślił.


S.S.: To jest taka część garderoby, która była pomijana przez lata, a ma bardzo ciekawą historię. Wybory pisarzy często były bardzo świadome. Wojciech Chmielarz zakłada kamizelkę i ma poczucie, że staje się pisarzem. Następuje metamorfoza. Natomiast Agnieszka Wolny-Hamkało zaprojektowała marynarkę, bo jej się kojarzy kampowo, trochę też rewolucyjnie. A w klapie wszyty jest wiersz, jej wiersz, "Zaśpijmy dzisiaj". Te ubrania naprawdę mają pod podszewką literackość.


PAP Life: Czy panie mają artystyczne wykształcenie?


Z.K.: Pracujemy w książkach. Jesteśmy krytyczkami, dziennikarkami, teraz współpracujemy na stałe z "Przekrojem", polecamy co czytać, recenzujemy. Ale tak naprawdę sukienki to nasza pasja od dawna i połączenie tych dwóch obszarów to jest coś, co nam się bardzo długo marzyło. Stworzyłyśmy autorski print książkowy, który został wykorzystany w tej kolekcji literackiej - na podszewki, tylko w różnych kolorach. Kamizelka Wojciecha Chmielarza ma ten print, tylko w żółtym odcieniu, wykończenia sukni Sylwii Chutnik i mankiety kombinezonu Ani Dziewit-Meller. Książki ustawiłyśmy na regale, zrobiłyśmy zdjęcie i zadrukowałyśmy tkaninę. Tak powstał materiał, z którego teraz szyjemy literackie sukienki.


S.S.: Ale co ważne jeszcze, to że my obie jesteśmy kulturoznawczyniami. Ta antropologia codzienności, ta moda, wizerunek, ubiór, który znaczy - bardzo nas interesują. Rozmawiałyśmy z naszymi bohaterami o ich strojach, o tym, co się dzieje dziś ze światem pisarzy. Dlaczego pisarze są teraz na Instagramie, Facebooku i na Twitterze? Wychodzą z cienia, coraz lepiej ich widać, dokumentują rzeczywistość, ale też przez to muszą zredefiniować wizerunek pisarza. A jaki jest stereotyp pisarza? Pisarz to ktoś, kto na strychu, w Krakowie, w powyciąganym swetrze, siedzi, kaszle, źle się odżywia, kiepsko ubiera. A tu jest Katarzyna Bonda, która ma swój pokój na sukienki, a w nim 500 sukienek. Jak mówimy, Katarzyna Bonda, to ją widzimy: z jej sukienką. Ona bardzo świadomie stworzyła swój wizerunek. I pytają się jej inne pisarki, czy ma jakieś agencje PR? A ona jest bardzo dumna z tego, że nie. Sama się stworzyła.


Z.K.: Olga Tokarczuk powiedziała, że w ubieraniu zawarty jest akt twórczy. Pisarze to pięknie definiują, bo ubrania są przecież nośnikiem naszych emocji, wspomnień, niosą za sobą historie. Nasz stosunek do ubrań tworzy naszą tożsamość.


S.S.: Artystami są natomiast Justyna Ołtarzewska, która projektowała z pisarzami kolekcję oraz Michał Jaworski, który zrobił niezwykłe zdjęcia bohaterom książki.


Z Zofią Karaszewską i Sylwią Stano, autorkami książki "Pod podszewką. Prawdziwy wizerunek pisarza", rozmawiała Dorota Kieras (PAP Life).


dki/ jbr/


Załączniki
WARSZAWA WERNISAŻ ZDJĘĆ I PROMOCJA KSIĄŻKI POD POSZEWKĄ
Warszawa, 28.11.2018. Pisarka Katarzyna Bonda oraz Pisarz i dziennikarz Wojciech Chmielarz na wernisażu zdjęć Michała Jaworskiego i promocji książki "Pod podszewką" autorstwa Sylwii Stano i Zofii Karaszewskiej, 28 bm. w Warszawie. (st/dw) PAP/Stach Leszczyński TFN

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.