PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


12.03.2019, 11:11  Rozmaitości  Kultura i rozrywka
wstecz

Dumbo według Tima Burtona


Tim Burton nigdy nie był fanem cyrku: nie lubił zwierząt w klatkach, a zwłaszcza klaunów. A jednak 60-letni amerykański reżyser postanowił stworzyć swoją wersję klasycznego disneyowskiego "Dumbo".

"To, co podobało mi się w Dumbo, to po prostu wizerunek latającego słonia. Ten materiał bardzo mnie przyciąga" - powiedział AFP Burton. Jak wspomina, był w szkole nazywany "ekscentrycznym", co jego zdaniem dało mu wolność do stania się osobą, którą chciał być, a nie był zmuszony do udawania.


W jego filmie zwierzęta nie mówią - tak było już w przypadku postaci Dumbo z oryginalnej animacji Disneya - a ludzie zajmują ważniejsze miejsce niż w wersji wydanej w 1941 roku. W przeciwieństwie do niedawnego remake'u "Pięknej i Bestii", który był niemal wzorowany na animowanym klasyku z 1991 roku, "Dumbo" Tima Burtona jest dość daleki od oryginału.


"Czułem się wyzwolony, ponieważ nie miałem zbyt wiele do naśladowania" - opowiada. - "W końcu to nie jest historia, to jest bardzo prosta bajka". Mimo to reżyser zachował kilka scen, takich, jak bardzo przejmująca wizyta słonia u uwięzionej matki.


W filmie, który ukaże się 23 marca w Stanach Zjednoczonych i 27 marca we Francji, Dumbo urodził się w cyrku Maxa Medici (w tej roli Danny DeVito) i został powierzony Holtowi Farrierowi (Colin Farrell), weteranowi, który stracił rękę podczas pierwszej wojny światowej i nie może już wykonywać swojego popisowego, prestiżowego numeru cyrkowego. Frustrację wdowca powiększa jeszcze niemożność nawiązania więzi ze swoimi dziećmi, które odkrywają talent Dumbo.


Największym wyzwaniem dla tej produkcji, nakręconej w studiach pod Londynem, było to, że główny bohater nie był obecny na planie: słoniątko zostało wygenerowane przez komputer. A Tim Burton widział wynik końcowy zaledwie dwa tygodnie temu.


Pierwszym pracodawcą Tima Burtona było studio Disneya, ale reżyser przyznaje, że "nie miał cierpliwości, by robić animacje". Mimo iż ma skłonność do filmów o potworach, Burton podziwia klasyczne filmy Disneya, które odnoszą się do trudnych tematów, takich jak śmierć, rozdzielenie rodziny.


Wspomina projekcję filmu "Pinokio" z 1940 r., podczas której "dzieci płakały, a rodzice mówili: "O mój Boże, o mój Boże". "Co się zmieniło? Świat jest gorszy, ale ludzie stają się coraz bardziej opiekuńczy, nie rozumiem tego zbyt dobrze" - mówi.


Jego najbliższe projekty? Reżyser zaprzeczył przygotowaniu kontynuacji "Soku z żuka" ("Bettlejuice", 1988). "Wolę iść do przodu i lepiej się pośpieszę" - mówi reżyser, dwukrotnie nominowany do Oscara. A o tej nagrodzie, której jeszcze nie otrzymał, marzy najbardziej...(PAP Life)


dki/ jbr/


(AFP)


Załączniki
USA DUMBO MOVIE PREMIERE
epa07430180 US director Tim Burton arrives for the premiere of 'Dumbo' at the El Capitan Theater in Hollywood, California, USA, 11 March 2019. The movie 'Dumbo' will start screening on 29 March 2019. EPA/ETIENNE LAURENT Dostawca: PAP/EPA.
MEXICO FILM
epa07416101 US actor Danny DeVito speaks during the presentation press conference of the movie 'Dumbo' in Mexico City, Mexico, 05 March 2019. DeVito visited the Mexican capital to promote the feature film in which he plays Max Medici, the director of the circus where most of the plot takes place. Directed by Tim Burton, the film is a 'live action' version of the 1941 cartoon classic, in which an elephant named Dumbo can fly. EPA/MARIO GUZMAN Dostawca: PAP/EPA.

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.