PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


27.04.2019, 06:06  Rozmaitości  Kultura i rozrywka  Turystyka
wstecz

Belgia od... kuchni


Czekoladowe pralinki, frytki i gofry, cykoria, mule oraz piwo - oto, z czego znana jest belgijska kuchnia. Mija 15 lat, odkąd Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, może, więc warto zwiedzić europejską stolicę kulinarnym szlakiem?

Belgia jest królestwem frytek, mimo że to Amerykanie uważają tą ziemniaczaną przekąskę za swój wynalazek.


"Najlepsze, prawdziwe belgijskie frytki, kruche i pachnące, sprzedaje się w specjalnych budkach na ulicach, na życzenie z dodatkiem rozmaitych sosów, które nawet z takiej prostej przekąski mogą zrobić prawdziwy przysmak" - czytamy w poradniku "Bruksela" wydawnictwa Pascal Lajt, które wspólnymi siłami opracowali: Ewa Wesołowska, Magdalena i Mirosław Osip-Pokrywka oraz Ludmiła Sojka.


Autorzy poradnika zwracają również uwagę na to, że międzynarodowe uznanie smakoszy zdobył też belgijski gofr (wafles), przybierający - w zależności od regionu - rozmaite kształty: kwadratowe, okrągłe czy serca.


Jak dalej można się dowiedzieć, Belgowie wyhodowali również cykorię, która na Starym Kontynencie była substytutem... kawy. "Obecnie jest cennym składnikiem sałatek i zup, a także dań bardziej wyrafinowanych, np. bażanta gotowanego z cykorią po brabancku. Najczęściej podaje się cykorię +au gratin+, z szynką" - podają autorzy.


A na deser krótka historia pralinki, którą w Belgii po raz pierwszy zrobiono ponad 100 lat temu, bo już w 1912 roku.


"Po podboju Ameryki Południowej Hiszpanie sprowadzali do Europy kakao, które trafiło również do portów w dzisiejszej Belgii. Gorąca czekolada na stałe zagościła na belgijskich stołach. W 1857 roku Jean Neuhaus, szwajcarski imigrant, w brukselskim pasażu handlowym, Galerie de la Reine, otworzył... aptekę. Tabletki o nieprzyjemnym smaku powlekał warstwą czekolady, by ułatwić ich zażywanie. Jego wnuk, Jean Neuhaus Jr., w 1912 r. lekarstwo zastąpił kremem. I tak powstała pierwsza belgijska pralinka" - opisują.


Gdzie w Brukseli warto spróbować belgijskich pralinek? Wielu jest ich producentów, dlatego przy wyborze przyda się lista sklepów (można ją znaleźć na stronie www.dghb.be), którym sam król Belgii przyznał tytuł oficjalnych dostawców dworu. Sami zaś autorzy polecają zajrzeć do kultowego wręcz Neuhaus, do Mary czy do Godivy.


W Brukseli do picia obowiązkowo serwuje się piwo, z którego również słynie Belgia, a na kolację - mule!


Od 1 maja 2004 roku Polska jest członkiem Unii Europejskiej, której stolicą jest właśnie Bruksela. Może to dobry pretekst do odwiedzenia Belgii? (PAP Life)


pau/ zig/


Załączniki
SA�ODYCZE
Warszawa, 02.08.2017. Czekoladki na paterze. (jt/am) PAP/Jacek Turczyk

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.