PAP life
Użytkownik:
Hasło:
Kontakt z redakcją


05.06.2019, 06:06  Kulinaria
wstecz

Proste wierchomlańskie jedzenie


Dziadki wierchomlańskie, gołąbki z baraniną i pampuchy z truskawkami - takich przysmaków możesz spróbować podczas wyprawy do Wierchomli. Dużo mącznych potraw, suto okraszonych, bo przecież w górach łatwo to spalić - mówią tutejsze gospodynie.

"Baranina, baranina duszona z sosem z jarzyn i do tego dziadki wierchomlańskie" - mówi PAP Life szefowa kuchni Bernardetta Pomorska. Niełatwo odgadnąć, co się kryje pod tymi nazwami. "Dziadki to są ziemniaki gotowane, zaprawiane mąką, podsmażane na patelni. To są takie jakby kluski, niczym knedle malutkie. Smażone na tłuszczu, dobrze pasują do baraniny" - wyjaśnia Pomorska.


Jak się okazuje, gołąbki to także tutejszy przysmak. Czy aby na pewno są takie same jak np. w centralnej Polsce? "Gołąbki - to podstawowa potrawa w kuchni regionalnej. Robimy je z baraniny, z ryżem, można też dać kaszę. Baranina mielona, doprawiona czosnkiem" - mówi Pomorska.


W regionalnej kuchni jest także mięso wieprzowe, ale chętnie zestawiane z kapustą. "Przyrządzamy wieprzowinę, do której dajemy kapustę kiszoną z grzybami, czyli mamy zrazy z kapustą. Mięso jest ubijane jak na kotlety, a do środka ten farsz z kapusty kiszonej. Do tego dodajemy grzyby leśne lub pieczarki, ale na naszym terenie to chętniej leśne grzyby" - wyjaśnia szefowa kuchni.


W regionalnej kuchni dużo jest potraw mącznych, suto okraszonych smażonym boczkiem, bardzo sytych. Wśród nich np. placki pasterskie. "Mąka, soda i woda - nic innego. Placuszki się formuje i piecze na blasze żeliwnej, wtedy są najlepsze. Danie na szybko, ale może być do wszystkiego: i ze smalcem, z masłem czosnkowym. W tym regionie dużo jest wieprzowiny, często robi się smalec z cebulką, smaruje nim te placuszki, do tego ogórki kiszone" - mówi PAP Life Pomorska.


Jeśli mamy chęć na coś słodkiego, to też znajdzie się jakiś regionalny przysmak. "Latem, gdy są już truskawki, robimy pampuchy. Przygotowujemy na nie ciasto drożdżowe, takie jak na drożdżówkę i robi się kuleczki, a gdy wyrosną, do pieca na parowanie. Wychodzą pampuszki, jakby białe pączki. Dzieci je bardzo lubią, z musem z truskawek" - zachwala specjalistka.


Bez obaw, że na takim wikcie szybko przytyjemy. Szefowa kuchni rozwiewa wątpliwości. "U nas jest gdzie spalać, umówmy się, to są góry, więc te syte potrawy szybko się spali" - śmieje się góralka. (PAP Life)


dki/ jbr/


Załączniki
OLSZTYN GRZYBY LEŚNE
Olsztyn, 26.08.2014. Borowiki, prawdziwki, grzyby leśne. (tw/awol) PAP/Tomasz Waszczuk

Copyright © PAP SA 2012 Materiały redakcyjne, fotografie, grafy, zdjęcia i pliki wideo pochodzące z serwisów PAP stanowią element baz danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A z siedzibą w Warszawie, i chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Z zastrzeżeniem przewidzianych przez przepisy prawa wyjątków, w szczególności dozwolonego użytku osobistego, ich wykorzystywanie dozwolone jest jedynie po zawarciu stosownej umowy licencyjnej. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.